Zamiennikiem tradycyjnej centrali wentylacyjnej mogą być rekuperatory bezkanałowe, czyli urządzenia montowane bezpośrednio w obsługiwanych pomieszczeniach. Sprawdzają się szczególnie przy modernizacji istniejących budynków, w których nie ma miejsca na maszynownię ani na prowadzenie kanałów. Wyjaśniamy, jak działają, kiedy są dobrym wyborem, a kiedy lepiej pozostać przy centrali.
Czym różni się centrala od rekuperatorów bezkanałowych?
Centrala wentylacyjna to jedno duże urządzenie, które przez sieć kanałów nawiewa i wywiewa powietrze z wielu pomieszczeń. Wymaga maszynowni lub miejsca na dachu, przestrzeni nad sufitem podwieszanym oraz przejść przez stropy i ściany. Rekuperatory bezkanałowe, nazywane też decentralnymi, działają lokalnie: każde urządzenie ma własne wentylatory, wymiennik ciepła i filtry, a powietrze pobiera i wyrzuca bezpośrednio przez przegrodę – ścianę lub dach.
Kiedy rekuperatory bezkanałowe mają sens?
Rekuperatory bezkanałowe warto rozważyć, gdy budowa sieci kanałów jest trudna, droga lub niemożliwa. Najczęściej dotyczy to sytuacji, w których:
- budynek jest już wykończony i użytkowany, np. szkoła, biuro lub restauracja,
- brakuje miejsca na maszynownię HVAC lub na centralę na dachu,
- wysokość pomieszczeń nie pozwala na obniżenie sufitu pod kanały,
- budynek przechodzi termomodernizację i po uszczelnieniu potrzebuje wentylacji mechanicznej,
- inwestycję trzeba podzielić na etapy, np. sala po sali,
- pomieszczenia mają różne obłożenie i harmonogram pracy.
Zalety rozwiązania bezkanałowego
Największą zaletą jest szybki montaż bez rozbudowanych prac budowlanych. Brak kanałów oznacza brak strat ciśnienia w sieci, a więc mniejsze zapotrzebowanie wentylatorów na energię. Każdą jednostką można sterować osobno – np. według czujnika CO₂ – więc sala, w której nikogo nie ma, nie zużywa energii. Awaria jednego urządzenia nie wyłącza wentylacji w całym budynku.
Rozwiązania tego typu rozwija od lat m.in. duński producent Turbovex A/S, którego rekuperatory podsufitowe, dachowe i ścienne obejmują zakres od 20 do 3400 m³/h. W Polsce dystrybuuje je i montuje wyłączny przedstawiciel marki: Turbovex.
Kiedy lepiej wybrać tradycyjną centralę?
Tradycyjna centrala nadal ma przewagę w niektórych przypadkach:
- w nowych budynkach, w których kanały można zaprojektować od początku,
- gdy instalacja ma też chłodzić, nawilżać lub osuszać powietrze dla całego obiektu,
- gdy elewacja lub dach nie mogą mieć dodatkowych otworów, np. w budynku pod ochroną konserwatorską,
- przy bardzo wielu małych pomieszczeniach, w których rozproszony serwis filtrów byłby uciążliwy.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze?
Przed decyzją warto porównać oba rozwiązania pod kątem czterech kryteriów:
- koszt całkowity, czyli urządzenia, prace budowlane, kanały i czas wyłączenia budynku z użytkowania,
- poziom hałasu w pomieszczeniu – w systemie bezkanałowym urządzenie pracuje bliżej użytkowników,
- sprawność odzysku ciepła i zużycie energii przez wentylatory,
- dostęp serwisowy do filtrów i wymienników.
Najczęstsze błędy przy modernizacji wentylacji
- Wybór systemu bez obliczenia wymaganej wydajności dla każdej strefy.
- Porównywanie samych cen urządzeń bez kosztu prac budowlanych.
- Pominięcie uzgodnień dotyczących otworów w elewacji lub dachu.
- Brak sterowania według CO₂ w pomieszczeniach o zmiennym obłożeniu.
Centrala czy system bezkanałowy?
Rekuperatory bezkanałowe są dobrym zamiennikiem centrali wentylacyjnej w istniejących budynkach, gdzie brakuje miejsca na maszynownię i kanały, a prace muszą przebiegać szybko i etapami. W nowych obiektach z rozbudowanym chłodzeniem i nawilżaniem przewagę zachowuje centrala. Wybór warto oprzeć na obliczeniach wydajności i porównaniu kosztów całej inwestycji, a nie tylko urządzeń.






